sobota, 21 marca 2020

zaprogramowani

Zaprogramowani


Wszyscy jesteśmy ty z powodu programu. Umysł stworzył koncept, że potrzebujemy coś udoskonalać, że jesteśmy coś komuś winni, że musimy szukać i pragnąć.
Program to myśl wielokrotnie powtarzana i zaabsorbowana na użytek własny.
Jeśli wierzysz, że to co ograniczone jest tobą, to witaj na arenie marionetek.
Tak długo trwa spektakl ograniczeń, aż nie obudzimy się ze snu o nas jako kimś konkretnym.
Największym zbiorowym akceptowanym i mało kwestionowanym programem, jest przekonanie, że potrzebujemy zewnętrznych źródeł energii by żyć.
Absolutne kłamstwo!
Największy wkręt na tym placu zabaw, tylko po to by zaprzęg posiadał niewolników.
Każdy kto chociaż raz doświadczył okresowego stanu niejedzenia, zaczyna być aktywowany do absolutnego uwolnienia od całego systemu zbrodniczego żerowania na nieświadomości.
To też jest ok.
Taka opowieść.
Jednak, czy interesuje cię życie pod kloszem pozornej sfery komfortu?
Pełny brzuch i brak energii?
Przesypianie połowy życia?
Pogoń za materią i zaprzeczanie swej absolutnej Boskiej Esencji?

A może Jesteś gotowy coś zmienić?
Nie trwać, a Być w radości bez warunków?
Wibrować w swej Mocy i uwolnić te zabawne ostatecznie klatki przekonań?
Może zostać tak jak jest, to jest w prządku.
Jeśli naprawdę tak chcesz.
Jednak możesz anulować wszystkie niewolnicze kody.
Zabójcze zaprzeczenia i konflikty z tym co jest, a jest po to by objawić prawdę.
Prawda jest tak prosta, że będziesz się śmiać, może najpierw przez łzy, ale i je osuszy wiatr świadomości.
Obudź tego z którym się identyfikujesz, zobacz że Twoja Pozycja jest zupełnie odmienna od tej adoptowanej jako własna.
Konsumpcja to uwikłanie, zależność i wieczne niezaspokojenie.
Nie musisz, a kiedy to wiesz, nie potrzebujesz już niczego z zewnątrz.
Odkrywasz Obecność wszystkiego w sobie.
Zrób sobie reset.
Od wszystkiego co wymaga nakładów uwagi.
Oddychaj.
Żyj Teraz.
Puść wolno każdą myśl, która nie ufa sercu.
Jesteś na miejscu.
Podróż zaistaniała w umyśle i w nim właśnie znika.
Bóg nigdy nie zasnął.
Jest Tutaj i Ty Jesteś Nim.
Rewolucja świadomości demaskuje te mity o konieczności lojalności do wzorców.
Jesteś unikalny.
Nie kopiuj niewolnika, ofiaruj mu skrzydła uśmiechem.
Nulina

piątek, 20 marca 2020

Diagnozy systemu - Matriksa

„Zdiagnozowani”


System tworzy choroby i ci, którzy ufają zewnętrznym opiniom stają się jego ofiarami.
Każda zdefiniowana jednostka chorobowa mogłaby sprowadzać się do jednej diagnozy:
obudź się do Miłości, którą jesteś!
Dodatkowe zalecenia:
Zadbaj o ciało, uwolnij umysł, rozpuść napięcie i iluzoryczną kontrolę.
Cały dramat mógłby nie zaistnieć w tej świadomości, że Ty sam tworzysz swój świat.
Ta machineria tak zwanego „leczenia” to odwracanie uwagi od swej mocy.
Wiara w chemię, leczących, wiedzących. Podświadoma zgoda na „śmierć” tego ciała.
Powolne umieranie lub zawieszenie „w czasie” wyroku.
Jeśli pozwalasz by system cię diagnozował, stajesz się częścią tej gry.
Ofiarą programów i kłamstw.
Nieliczni dzięki „diagnozie” poszukują innych alternatyw, doceniają akt życia i budzą się do radości. Nieliczni, gdyż większość daje się prowadzić jak owieczki na rzeź.
Pozwalają wyniszczyć swe ciała nie wnikając w rzeczywiste powody tzw. „choroby”
Ciało jest odbiciem umysłu, jeśli wierzysz w przeszłość i obawiasz się przyszłości, jesteś potencjalnym pacjentem tegoż systemu opartego na lęku i śnie o bezradności.
Ciało jest genialne, jest naszym informatorem, energetycznym zapisem przekonań.
Może to dla zwolenników tzw. „tradycyjnej medycyny”, wspierającej dodatkowo tak wiele połączonych systemów- jest to niepojęte, a jednak- to ciało pozostawione w spokoju, niezapychane śmieciami nazywanym jedzeniem i emocjonalnym balastem, w ciągu paru tygodni może wrócić do całkowitej równowagi.
„Zdiagnozowani” zostają automatycznie dołączeni do świadmomości kolektywnej danej choroby, jej „leczenia”, dramatów tych, którzy wcześniej zgodzili się zagrać podobne role.

Recepta jest prosta:
zatrzymaj się, przestań pędzić, naucz się świadomie oddychać, oczyść jelita i całe ciało, uwolnij umysł, przejdź na soki, medytuj, ruszaj się, tańcz, spełniaj swoje marzenia, zacznij żyć tak naprawdę, a nie jak robocik w korporacyjnej układance.
Szczęśliwi ludzie nie chorują. Nie mają powodu by siebie unicestwiać. Nawet jeśli się uśmiechają, gdzieś głęboko w sobie muszą wyć z bólu, jeśli ciało „tworzy problem”.
Wybór należy do Ciebie. Jeśli nawet przyszedłeś tu z „Planem choroby”, możesz wybrać inną opcję rzeczywistości.
Ostatecznie Jesteś Bogiem, więc zasadnicze pytanie: kto jest chory? Bo na pewno nie Ty.
Świadomość jest przestrzenią dla wszelkich odsłon doświadczenia, jednak jeśli nie identyfikujesz się z formą, jako jedynym twym „byciem”, to poprzez wewnętrzną Moc uwalniasz ją od nałożonych „diagnoz”.
Zdiagnozowani potrzebują Miłości, a nie skalpela i chemii.
Nulina

Ciało

Ciało

Ta boska konstrukcja i manifestacja miłości sterowana mądrością świadomości. Samo w sobie jest w pełni doskonale, to co wydaje się wadliwe jest tylko jego informacją dla ciebie.
Ciało tak szybko podnosi swe wibracje, uwalnia blokady i programy. Można powiedzieć, że jest takim neutralnym przyjacielem, zawsze dostosuje się do twoich przekonań.
Mówisz, jestem pełen mocy- ono ci to pokaże.
Mówisz, nie mam siły- położy się.
Radujesz się i kochasz- tańczy, porusza lekko i płynnie. Ciało jest lustrem dla twego umysłu.
Jeśli czujesz gniew, wściekłość, zazdrość, wstyd, bezradność, żal- ciało przyjmie na siebie każdą diagnozę, która wytłumaczy ci, w jaki sposób postrzegasz siebie i ten świat. Ciało uwolnione od balastu emocjonalnego zapychania go jedzeniem nagle okazuje się całkowicie nie wymagające.
Pięknieje, smukłej, świeci, pachnie.
Nie potrzebuje snu i energii czerpanej z czegokolwiek na zewnątrz.
Jest samowystarczalnym kosmosem, wspaniałym instrumentem do doświadczania w wymiarze wolnym od programów.
Ciało jest genialne, tworzy go myśl pełna miłości lub desperacji.
Cokolwiek potrzebujesz zrobi to dla ciebie.
Nie jest wieczne, wszak to tylko ulotna forma, ale możesz korzystać z niego tak długo jak potrzebujesz czy chcesz…
Ono nie jest przeszkodą, jest wspaniałym narzędziem, kostiumem dla Boga, którym Jesteś Ty!
Nulina

Medytacja dla początkujących❤️ Na żywo.

Nulina- Bretarianizm, programy i uwarunkowania

czwartek, 19 marca 2020

Nulina- Toksyczne relacje i medytacja uwalniająca

Lewatywa twoja przyjaciółka

ŚWIADOMOŚĆ BRETARIAŃSKA- Dialog Serc Nulina i Sylwia Kocoń

Nulina- intuicyjna surowa dieta, jako etap przed bretarianizmem- 2 część

Nulina- intuicyjna surowa dieta, jako etap przed bretarianizmem- 1 część

Dieta niełączenia - prawidłowe łączenie pokarmów

Dr Ritamarie -VHK: February 29, 2020 - Making Meal Prep a Breeze with Gu...

  



jak zrobić surowe krakersy? czy ciasto pod surowa pizze itp.?

JAK BYĆ ZDROWYM CAŁE ŻYCIE.: Dr. Wodarg mówi wprost – nie istnieje żadna pandem...

JAK BYĆ ZDROWYM CAŁE ŻYCIE.: Dr. Wodarg mówi wprost – nie istnieje żadna pandem...: Dr. Wodarg mówi wprost – nie istnieje żadna pandemia Koronawirusa! Żąda on komisji śledczej w parlamencie Niemiec z powodu pozbawienia...

środa, 18 marca 2020

Prashant Trivedi - about coronavirus march 2020

 

Prashant Trivedi specjalne wydanie dla Polaków i propagandzie desperatów w sprawie koronawirusie.
Zobacz jak manipuluje się naszym umysłem.

Andrzej Stępkowski - współczesna bankowość jako sposób na zniewolenie państwa.

   

Współczesna bankowość to sposób na zniewolenie państwa, jak i narodu. Kreowanie pieniądza przez nich i tworzenie 'długu publicznego'. Bankier Andrzej Stępkowski relacjonuje ukrywane oszustwa bankierów.
Znaj swoje prawa.

Poznaj powiązania banków w Polsce... z planowanym chipowaniem ludzi, jak i propagandą koronawirusa...


wybory

niedziela, 15 marca 2020

Nulina - Wirus jest Myślą- nie daj się zainfekować lękom!

 



nulina.net  



Myśli i słowa się materializują.

Zważaj teraz uważnie do jakiego nurtu się podłączasz:

czy to strach, panika, bezsilność, złe samopoczucie,

czy to siła, moc własna, miłość, dobre samopoczucie...



Teraz coraz szybciej będą się materializowały...

Czyli będziesz kreować, w jakiej rzeczywistości się będziesz znajdować: w strachu, czy przestrzeni serca...

czwartek, 12 marca 2020

znak bestii = chip: NO CASH, RFID, 5G, coronavirus = Problem Reaction Solution


Znak bestii...chip...  RFID, 5G, No cash, coronawirus...
Będziesz podskakiwać, to ci wyłaczą chip.



Do 2027 roku chcą wszystkich zaCHIPipizować. Zastosować RFID, wykorzystać technologię 5G, i szczepionkę coronawirusa. Inaczej nic nie będziesz mógł kupić, ani sprzedać. Nie będziesz mógł być mobilny bez tego.

Kto da się zachipizować, ten da już wyrok na swą duszę. Będzie tylko biorobotem, maszyną biologiczną, transhumanoidalną istotą, ale nie... człowiekiem z duszą.
Człowiek co przyjmie 'znak bestii' wyda na siebie wyrok. Tak jak zostało to nam objawione w Apokalipsie 2.000 lat temu w Biblii.
Nic nie będziesz mógł kupić, ani sprzedać. Nie będziesz mógł podróżować. Ani korzystać z obecnej 'opieki lekarskiej', czy załatwić sprawy urzędowe. 

A ty co chcesz zrobić? Pozwolisz się zaCHIPizować?
Co zamierzasz zrobić?


Projekt L.U.C.I.D. – narzędziem systemu zniewolenia


,,Będziemy musieli uciec się do siły, aby taki osobnik spełnił nowe wymagania.’’ Oświadczenie EWG w sprawie numerów identyfikacyjnych dla całej ludzkości.

,,Nie potrzebujemy już kolejnych komitetów, organizacji, my je wszystkie mamy. To, czego nam trzeba, to człowieka takiego formatu, że będzie w stanie uzyskać posłuszeństwo polityków i pokój oraz wydostanie nas z tego ekonomicznego chaosu, w który wszyscy toniemy. Dajcie nam takiego człowieka i wszystko jedno, czy to będzie bóg czy demon, my go powitamy.’’ Henry Spaak.


Dyrektorzy Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (EWG), wspólnoty, o której pisaliśmy w poprzednim artykule, są przekonani, że porządek świata i utrzymanie pokoju wymagają światowego systemu finansowo- handlowego i wprowadzenia numerów identyfikacyjnych dla całej ludzkości. Taki numer identyfikacyjny może być zastosowany w warunkach pokojowych, może także stać się narzędziem totalitarnej władzy i kontroli. Oczywiście mowa jest tu o: chipach, czyli coś, co dla wielu wydaje się być po prostu elementem science fiction a dla innych jest już rzeczywistością, która coraz śmielej sięga po człowieka.
I teraz idąc dalej tym tropem zachodzi zasadnicze pytanie, otóż co się stanie, jeśli ktoś nie podporządkuje się nowemu systemowi lub odmówi przyjęcia swojego ,,numeru’’? Przywódcy EWG odpowiedzieli bez ogródek: ,,Będziemy musieli uciec się do siły, aby taki osobnik spełnił nowe wymagania.’’ W listopadowym wydaniu ,,Buletin of The Commitee to Restore The Costitution’’ czyli ,,Biuletynu Komitetu Odnowy Konstytucji’’ są cytowane fragmenty z nowej książki Taxe Marrsa ,,Project L.U.C.I.D.’’ Logical Universal Communication Interactive Data Bank. Książka ta ujawnia plan totalnej kontroli świata poprzez karty identyfikacyjne ,,ID Cards.’’
Według autora projekt ,,L.U.C.I.D.’’ Ma na celu zebranie w jednym centralnym komputerze wszystkich możliwych danych o każdym mieszkańcu naszej planety. W USA projekt obejmuje dane uzyskane z FBI, CIA, Departamentu do spraw Emigracji i Naturalizacji, Agencji do spraw Alkoholu, Tytoniu i Broni Palnej, Federalnej Komisji do spraw Komunikacji, Agencji do spraw Żywności i Lekarstw, Agencji do spraw Narkotyków Departamentu Obrony, Kongresu i innych. Mówimy tutaj o uniwersalnej karcie biometrycznej. Będzie to proces wszczepienia elektronicznego identyfikatora w nasze ciało, co powiąże każdego człowieka globu z superkomputerem.
Karta o pojemności dwóch tysięcy stron zarejestruje wszelkie osobiste informacje i zupełnie podporządkuje obywatela przyszłemu rządowi. Możemy tutaj mówić o rządzie związanym z NWO czy też rządzie na czele, którego stanie Antychryst, nie mniej jednak to już nie o to chodzi, otóż sedno sprawy to fakt, że będzie to rząd totalitarny rząd dyktatury skierowanej przeciw człowiekowi jako jednostce wolnej i samo stanowiącej. Globalna sieć identyfikacyjna doprowadzi do końca indywidualizmu, niezależności osobistej człowieka i do likwidacji odwiecznego systemu narodowo państwowego. Na tym obecnie bardzo zależy Unii Europejskiej.
Można ponownie zadać pytanie, kto będzie stał u steru takiego monstrualnego rządu? Jeszcze kilka lat temu Henry Spaak, jeden z przywódców EWG i generalny Sekretarz NATO przyznał, że oczekuje na pojawienie się jakiegoś fenomenalnego geniusza. ,,Nie potrzebujemy już kolejnych komitetów, organizacji, my je wszystkie mamy. To, czego nam trzeba, to człowieka takiego formatu, że będzie w stanie uzyskać posłuszeństwo polityków i pokój oraz wydostanie nas z tego ekonomicznego chaosu, w który wszyscy toniemy. Dajcie nam takiego człowieka i wszystko jedno, czy to będzie bóg czy demon, my go powitamy.’’
Na koniec dzisiejszych rozważań można dodać, że z wielu objawień dotykających osoby Antychrysta, wynika, że Antychryst ujawni się w czasie wielkiego zamętu, ujawni się w czasie chaosu i pewnego rodzaju załamania światowego. Zostanie on uznany za wybawcę i przejmie globalne rządy przy użyciu chociażby systemy L.U.C.I.D. o którym jest mowa powyżej.
Źródło: http://globalne-archiwum.pl/czasy-ostateczne-cz-4-projekt-l-u-c-i-d-narzedziem-systemu-zniewolenia/

Adam Savage (Pogromcy Mitów) o technologi RFID [video]

Adam Savage jeden z prowadzących „Pogromcy Mitów” amerykański program popularnonaukowy ujawnia szokujące wydarzenia związane z chipem RFID.






Prashant Trivedi - about coronavirus march 2020

    



To nie patogeny jak wirusy czy bakterie wywołuja choroby, ale twoja nierównowaga nastrojów!

Brak twej równowagi emocjonalnej, tworzy chaos i zamęt, wierzysz w kłamstwa bez żadnych dowodów...

czas przejąć odpowiedzialność za to jakie informacje wpuszczam do siebie jako 'prawdziwe', a jakie są naprawdę prawdą!



Praktyczna wiedza, to ta która możesz zastosować w swej praktyce, w życiu...

Zaś czytanie tego co nie możesz wcielić w  swe życie, to jest marnowanie swego czasu...

Koronawirus nie istnieje, to wymysł tych co sieja propagandę masom i potem się śmieją z ich 'wiary'...

Na wszelkie uciski ludzie zawsze albo szli za gotowym rozwiązaniem tych oszustów, albo sami znajdowali rozwiązanie....

Nie bądź naiwny i sam szukaj prawdy oraz dowodów. Jeśli ich nie znajdujesz, to jest wiec kłamstwo. Ufaj sobie!!!




przyczyny mentalne chorób wg Ramakrishny

TUWZ - alfabet E-Moc-Ja


PRS - alfabet E-Moc-Ja

MNO - alfabet E-Moc-Ja

JKL - alfabet E-Moc-Ja

GHI - alfabet E-Moc-Ja

DEF - alfabet E-Moc-Ja

ABC - alfabet E-Moc-Ja

TUWZ - ATLAS ziół i dzikich jadalnych roślin

PRS - ATLAS ziół i dzikich jadalnych roślin

MNO - ATLAS ziół i dzikich jadalnych roślin

JKL - ATLAS ziół i dzikich jadalnych roślin

GHI - ATLAS ziół i dzikich jadalnych roślin

DEF - ATLAS ziół i dzikich jadalnych roślin

ABC - ATLAS ziół i dzikich jadalnych roślin

język polski a runy

Polskie i skandynawskie runy

polskie i skandynawskie runy
Wszyscy słyszeliście zapewne o runach skandynawskich. Ale czy znacie coś takiego jak polskie runy? Roman Ludwicki przybliża nam temat polskich run i swoje autorskie przemyślenia związane z tym tematem.
Większość ludzi zajmujących się runami, zapewne słyszało o skandynawskich runach futhark. Są to chyba najpopularniejsze runy, także używane w magii i tarotach runicznych. Nie obrazują one jednak kompletnego alfabetu, brakuje tam wielu głosek, nie mówiąc już o polskich, jak „Ą”, „Ę”, „CZ”, „SZ”, „DZ”, itp. Dlatego też za bardzo nie da się nimi pisać w polskiej mowie. Co prawda znalazłem strony mówiące o tym jak sobie zapisać imię w futhark, jednak jest to bardzo spłycone i uproszczone, gdzie jednej runie należy przypisać wiele różnych głosek, jak np. runie Kenaz przypisuje się głoskę „K”, jak i również „C”. Zapewne dlatego, że runa Kenaz wyglądem przypomina łacińskie „C”, a brakuje tej głoski w futhark. Jednak jest to myślenie niepoprawne, jako że „C” wymawia się zupełnie inaczej niż „K”. „C” jest zębowe, a „K” gardłowe.
Jak dowodzi Winicjusz Kossakowski w swoim opracowaniu „Polskie runy przemówiły”, każda runa ma swoje pochodzenie. Mianowicie runa obrazuje jakie narządy mowy należy używać, aby wypowiedzieć daną głoskę. I tak odczytując głoskę po głosce, wypowiadało się wyraz. Oznacza to, że runy nie były pismem z góry ustalonym. Najważniejsze było to, aby rysować narządy mowy, dzięki czemu inny człowiek mógł je odczytać. Dlatego też zestaw run mógł być różny, znaki przypisane tej samej głosce mogły być obrócone, pochylone lub pionowe, jak i całkiem różniące się od siebie, jednak jeżeli tylko trzymano się głównej zasady, nie sprawiało to większych problemów.
polskie i skandynawskie runy
źrodło: www.tha-engliscan-gesithas.org.uk
Zmienia to zupełnie postać rzeczy, bo to już nie jest zestaw dziwnych kresek niewiadomego pochodzenia. Mnie zawsze zastanawiało, dlaczego daną runę pisano właśnie tak, a nie inaczej. Niestety żadna strona internetowa przeznaczona runom futhark, jakie odwiedziłem, nie wyjaśnia tego. Natomiast jak głosi legenda, futhark został podarowany ludziom przez boga Odyna – czyli jakoby ktoś z góry narzucił swój zestaw znaków, takich a nie innych. Wg mnie jest to pewien dowód na to, że ludy skandynawskie nie wymyśliły run, a otrzymały je od kogoś, wg mnie tym kimś były ludy słowiańskie. Gdy na polskich ziemiach odnajdywano runy, jak Eratyk z Łęgowa, to nawet polskie gazety się rozpisywały zadając pytania czy Wikingowie u nas byli. Jak się okazuje mogło być na odwrót. To my byliśmy u „Wikingów” przekazując im nasze pismo.
Dla mnie osobiście było to wielkie odkrycie, jako że w końcu zacząłem rozumieć dlaczego daną runę właśnie tak ryto, a nie w inny sposób. Oglądając prezentację Polskie runy wyjaśnione zacząłem jednocześnie przepisywać sobie runy na kartkę, wraz z wyjaśnieniem dlaczego tak rysowano. W ten sposób na drugi dzień byłem w stanie pisać i czytać runami. I tak reguły ścieżki zapisałem sobie runami. Okazało się, że jest to bardzo łatwe. Tak jak futhark do mnie nie przemawiał (zapewne dlatego, że był jak alfabet łaciński – tak to się pisze i już), tak polskich run, po wyjaśnieniu przez pana Kossakowskiego, nauczyłem się bardzo szybko. Prostota jest dla mnie też wyznacznikiem słuszności odkryć pana Kossakowskiego.
Jak też zauważyłem, futhark zawiera całkiem sporo polskich run:
  • Fehu – identyczna, także czytana jako „F”. Obrazuje dolną wargę przyłożoną do górnych zębów wraz z dodatkową kreseczką aby odróżnić „F’ od „W” – zauważ, że usta układa się tak samo. Co ciekawe w futhark już nie ma odpowiednika polskiej runy „W”, z której „F” się wywodzi, ale jest dosyć podobna – kreseczka jest odwrócona tworząc łacińskie „P” (czyli runa wunjo w futhark).
  • Uruz – choć odwrócona o 180 stopni, ale zachowuje główną zasadę, także czytana jako „U”. Obrazuje wydłużone usta do przodu.
  • Thurisaz – w polskich runach taki znak występuje jako „M”. W polskich runach „M” to rysunek nosa.
  • Ansuz – jest zmodyfikowana, ale podobne odmiany głoski „A” też występowały u innych plemionach słowiańskich, jak w runach etruskich. Obrazuje otwarte usta z dodatkową kreseczką oznaczającą dźwięk powstający na podniebieniu.
  • Raido – identyczna i także czytana jako „R’. Obrazuje podniebienie z drgającym, falującym językiem.
  • Kenaz – identyczna i także czytana jako „K”. Obrazuje dźwięk wydobywający się z gardła.
  • Gebo – ten sam znak występuje w polskich runach, ale czyta się jako głoskę „S”. W polskich runach obrazuje zaciśnięte dwa zęby w przekroju – górny i dolny. Dlaczego w futhark czyta się jako gardłowe „G” – nie wiadomo.
  • Naudiz – podobna do polskiej głoski Ć lub Ś (odmiana polskie runy S).
  • Isa – identyczna i także czytana jako „I”. W polskich runach obrazuje krótki język (długi język jest dla „J”).

A jeśli chcecie kupić runy grawerowane z minerałach lub talizmany runiczne, zapraszamy do Sklepu Akademii Ducha.

polskie i skandynawskie runy

  • Petro – w polskich runach także występowała, także jako odwrócona o 90 stopni z kreseczką u góry. Także czytana jako „P”. Obrazuje usta z boku, z kreseczką oznaczającą miejsce powstania dźwięku.
  • Algiz – taki znak w polskich runach bardziej odpowiada „Ź”, choć „Z” także może być jeżeli tak założymy w naszym piśmie. Obrazuje zęby z przodu.
  • Tiwaz – identyczna i także czytana jako „T”. Obrazuje język (długa kreska) przyłożony na środku zębów górnych i dolnych.
  • Berkano – identyczna i także czytana jako „B”. Obrazuje wybrzuszone usta, dźwięk zaznaczony kreską, za ustami.
  • Ehwaz – jest odwrócona o 90 stopni, ale oczywiście zachowuje zasady, także czytana jako „E”. Obrazuje mały języczek w gardle.
  • Laukaz – także czytana jako „L”, w polskich runach jest jej wiele odmian, od pochyłej, do małej kreseczki występującej po różnych stronach na górze jak i na dole, ale zachowuje zasady tworzenia run, tutaj języka przyłożonego do górnych zębów,
  • Ingwaz – bardziej pasuje po polskiego długiego „O”, jako że rysowano usta układające się w kółeczko – ryjąc w kamieniu, kółeczko może być kanciaste.
Pozostałe runy w futhark są zupełnie inne i ciężko jest stwierdzić dlaczego tak je rysowano.
Zainspirowany pracami Winicjusz Kossakowskiego, stworzyłem stronę internetową polskie-runy.pl, na której możesz dowolny tekst przełożyć sobie na runy. Jest tam także czcionka do pobrania (wraz z makrem do LibreOffice), dzięki której możesz tworzyć w polskich runach własne dokumenty. No i oczywiście spis polskich run.
Życzę Ci owocnego poznawania polskich run oraz zgłębiania ich pochodzenia oraz popularyzowania, naszego słowiańskiego pisma. Może wtedy zamiast używać run odtwórczych, czy to futhark, czy wymyślonych tolkienowskich, docenimy i będziemy używali naszego, rodzimego pierwowzoru.
Roman Ludwicki
fot. od autora
Roman Ludwicki o sobie:
Aktywista oddolnych ruchów społecznościowych, wszelakich inicjatyw sprzyjających zmianom zastałej sytuacji na naszej planecie. Miłośnik idei open source, zdrowego odżywiania się, ekoosadnictwa, cohousingów, społecznik. Z zamiłowania i z zawodu wszechstronny programista, twórca takich stron jak: COHOTO.net, which-linux.info, polskie-runy.pl, laczymyserca.pl. Pasjonat słowiańszczyzny i pilotażu samolotów cywilnych.

język polski a sanskryt



Sloveniska Samskrta?


Artykuł zrobiony na podstawie mojej prezentacji: “Slava Sanskrito” przedstawionej podczas Konferencji KAEST pod Bratysławą w miniony weekend.
2014/11/23 – poprawiono błędy zgłoszone w komentarzach
2014/11/25 – połączenie Asti-Jest oraz Bhavati-Bywać
2014/11/25 – pobłogosław Boże internet! Artykuł trafił do Demotywatorów poprzez Faktopedię:

Podstawowe informacje o Sanskrycie

Co to w ogóle jest ten Sanskryt?

  • Sanskryt jest językiem antycznego Hindustanu.
  • Hindustan to NIE tylko Indie. Do Hindustanu zalicza się też inne kraje, w których używa się postsanskrykich języków tj. Indie, Pakistan, Bangladesz, Nepal, Sri Lanka, Malediwy i Bhutan (Bhutan to Hindustan, ale używa języka tybetańskiego, a nie sanskryckiego)
  • Sanskryt jest pierwszym językiem świata ze zorganizowaną gramatyką
  • Sanskryt używa alfabetu Devanagari (tego samego, którego używa np. język hindi).
  • Sanskryt NIE JEST martwym językiem. Ciągle jest używany w liturgii. Trochę podobnie do europejskiej łaciny.
  • Rozwój Sanskrytu właściwie zatrzymał się 1500 lat temu. Obecnie dodaje się do niego słowa uzupełniające, jak np. “telewizja”, ale nie rozwija się on naturalnie jak “standardowe języki” (porównaj Łacinę).
  • Sanskryt jest oficjalnym językiem Indii (jednym z 23).
  • Sanskryt wedyjski (ten najstarszy) został użyty do spisania Wed.
  • Wedy zostały spisane w XV-VII wieku p. n. e. (czyli 3500 lat temu)
  • Dla porównania pierwsze zapiski łacińskie powstały VII-V wieku p. n. e. (czyli 2500 lat temu)
  • Pierwsze zapisy w Sankrycie są starsze od swoich odpowiedników w łacinie o 1000 lat.
  • Dla porównania, słowiańska kultura oficjalnie istnieje 1000 lat.

Wieża Babel

W niektórych kręgach wierzy się, że Sanskryt był językiem używanym na Ziemi przed pomieszaniem języków podczas zniszczenia wieży Babel.

Gdzie Sanskryt jest/był używany?

Azja
Tereny używające języków słowiańskich i indyjskich (postsanskryckie) oddalone są od siebie o 2000 km, ale pomiędzy “Centralą Słowiańską”, a “Centralą Indyjską” jest 5000 km! Jest to NAJWIĘKSZA odległość między rodzinami językowymi w ramach tej samej grupy (tutaj jest to grupa indoeuropejska) na całej planecie. Zazwyczaj rodziny językowe graniczą ze sobą w ramach całej grupy. Należy zauważyć, że rodzina słowiańska graniczy ze WSZYSTKIMI pozostałymi rodzinami językowymi grupy indoeuropejskiej tj. z Germanami, Romanami, Bałtami, Hellenami, Ormianami i Persami (z tymi ostatnimi rozdziala nas w sumie tylko Gruzja). Nie graniczymy w zasadzie tylko z rodziną indyjską i nie jest to 100 czy 200km, a właściwie 5000km (2000 w najbliższym punkcie).

Co oznacza: संस्कृतम् भाषा?

Samskrta Bhasa to dosłownie “Język sankrycki”.
Pochodzi ze zlepienia rdzeni: Sam + S + Krt + Bhasa.
  1. “Sam” oznacza “razem”, choć rdzeniowo jest to to samo, co polskie “sam”. Porównaj: “taki sam”.
  2. “S” nie wiadomo, co oznacza (nie mogłem niestety dotrzeć nigdzie do tego), ale bardzo prawdopodobne, że znaczy tyle, co polskie “się”.
  3. “Krt” oznacza “tworzyć”, choć rdzeniowo jest to to samo, co polskie “czarować”. Na pierwszy rzut oka może się to wydawać dziwne i niedorzeczne, ale po zastanowieniu okazuje się logiczne. CZ → K, R →R, ować → T. Jak dobrze pomyślimy to zauważymy, że “czarować” i “tworzyć” to w zasadzie to samo. Czarować oznacza po prostu “tworzyć coś z niczego” np. “Wyczarowałem dom” oznacza to samo, co “Stworzyłem dom z niczego”. Końcówki bezokoliczników po polsku i w Sanskrycie są identyczne, tylko zapisywane inaczej. W Sanskrycie: “T” lub “TI”, a po polsku zmiękczone do “C” (np. biec, piec) lub “Ć” (np. biegać, opiekać)
  4. Bhasa oznacza język. Porównaj: Bahasa Melayu (język malajski), Bahasa Indonesia (język indonezyjski) i pochodzi od sanskryckiego słowa: Bhasati = Opowiadać i jest to to samo, co polskie “Baśń” czyli “Opowiadanie”.
Podsumowując: Smskrta Bhasa oznacza dokładnie tyle co: Razem/Samo + się + Tworzyć/Czarować + Język/Opowiadanie = “Razem się tworzący język”, albo inaczej (według współczesnych rdzeni polskich) “Samo się wyczarowujące opowiadanie”.

Co to jest Devanagari?

Devanagari
Devanagari charakteryzuje się linią łączącą wszystkie litery w wyrazie umieszczoną NAD tym wyrazem, dlatego prywatnie nazywane jest przeze mnie “rozwieszonym praniem” :). Dla ciekawskich: arabski nazywam “drutem kolczastym”, grecki i cyrylicę “płotkami”, a znaki han (Chiny, Japonia, Korea) “krzaczkami”.
Devanagari powstało z połączenia dwóch słów czyli Deva (Bóg, porównaj polskie “dziw”) + Nagara (Miasto, porównaj polskie: “gród”), przy czym Nagara, tak samo jak polskie “gród” pochodzi od słowa “góra” (więcej o tym: Góra, Dół i Armageddon). Nagara to połączenie słów Na + Gara = Na górze. Podsumowując: Devanagari=Bóg / Dziw na górze.

Teoria języka praindoeuropejskiego

PIE drzewo

No i gdzie jest problem?

  • Współczesne języki słowiańskie i indyjskie są od siebie baaaardzo oddalone. Min. 2000km od Rosji do Pakistanu.
  • Według powyższego podziału języki słowiańskie są europejskie, a hinduskie są indoaryjskie.
  • Słowiańskie i indyjskie języki NIE MAJĄ wspólnej granicy.
  • Języki słowiańskie graniczą ze WSZYSTKIMI pozostałymi rodzinami grupy praindoeuropejskiej tj. bałtycką, germańską, romańską, helleńską, ormiańską czy perską.
  • Mimo tego, Sanskryt jest bardziej podobny do języków słowiańskich, niż do jakichkolwiek innej rodziny językowej. Odwrotnie jest tak samo, języki słowiańskie są bardziej zbliżone do Sanskrytu, niż do np. niemieckiego czy włoskiego, z którym graniczą bezpośrednio.
  • Istnieje spora grupa wyrazów, w których Sanskryt jest bardziej podobny do języków słowiańskich, niż do swoich bezpośrednich spadkobierców, takich jak: hindi, urdu czy bengali.
  • Według oficjalnej historii, Polacy z Niemcami mieli kontakt (handel, wojny, wspólni władcy, zabory, germanizacja) NON STOP przez 1000 lat. W Polsce mieszka oficjalnie 500 000 Niemców, a w Niemczech oficjalnie 1 000 000 Polaków. W terenach przygranicznych na terenie Niemiec Polacy stanowią nawet 20% ludności. Na opolszczyźnie są miejscowości, gdzie Niemcy stanowią ponad 20% ludności.
  • Według oficjalnej historii, Hindusi z Polakami nie mieli oficjalnie ŻADNEGO kontaktu (pomijając właściwie ostatnie 20 lat stosunkowo niewielkiej wymiany turystycznej, naukowej i handlowej).
  • Jak to jest, że polskie słowa od niemieckich różnią się tak diametralnie, a prawie wszystkie brzmiące identycznie uznaje się za zapożyczenia (z niemieckiego do polskiego rzecz jasna), ale polskie słowa i sanskryckie mimo całkowitej izolacji brzmią często IDENTYCZNIE i o zapożyczeniach nie ma tu żadnej mowy?

Przykłady podobieństw

Na początku należy zaznaczyć, że celowo wybrane zostały słowa, które brzmią podobnie. Każdego jednak odsyłam do książek, słowników i internetu (wikisłownik, w szczególności angielski, zawiera tłumaczenia na dużą ilość języków), proszę tam sobie porównać przykładowe słowa (ważne by były to słowa-rdzenie, a nie jakieś słowa pochodne, choć i takie często są podobne). Chodzi mi o to, by z góry odrzucić oskarżenie, że celowo wybrałem kilkadziesiąt słów, które są nadzwyczaj podobne, a takich kilka można znaleźć nawet przypadkowo między losowymi językami.
Między słowiańskim, a Sanskrytem zauważam osobiście, że są kategorie słów, w których więcej słów wygląda tak samo lub podobnie. Te kategorie to:
  • Rodzina
  • Człowiek
  • Religia
  • Filozofia
  • Natura
  • Imiona
  • Matematyka
Nie trudno zauważyć, że te kategorie mają coś ze sobą wspólnego. Są to kategorie słów odpowiedzialne za duchowy rozwój człowieka.

Rodzina

  • Dom → Dam
  • Doić → Dhajati
  • Matka → Mati (porównaj “Mać” i “Macierz”)
  • Brat → Bratr (niby u nas nie ma końcowego “R”, ale w słowie “braterski” już jest)
  • Ciocia → Caca (wujek)
  • Mąż → Manusya
  • Żona → Żani
  • Córa → Cacera (kuzynka, porównaj inne słowiańskie np. Dcera)

Człowiek

  • Padlina → Kravas (porównaj: Krew)
  • Oko → Aksi (porównaj: Oczy)
  • Nos → Nasika
  • Noga → Pada (porównaj: Padać np. do stóp, piechota, piechur)
  • Łono → Joni (często przejście polskiego Ł do hinduskiego J np. Łakocie → Jakoti, Łoś → Josza), w łonie dochodzi do najbardziej naturalnego połączenia w naturze, stąd: Łączyć → Junati.
  • Lizać → Lingati (porównaj: Lingam (penis) – od kształtu języka)
  • Żyć → Żivati (porównaj: żywić)
  • Rodzić → Rodhati
  • Włos → Walsa (Pędy roślin)
  • Kopulować → Jebhati (porównaj: jebać)
Dodatkowe opisy:
Lingam i Joni to słynna para w hinduskiej mitologii i nauce. Cała Kamasutra to właśnie opis łączenia Lingam i Joni w całość (Junati) na wszystkie możliwe sposoby. Kamasutra = Kama (miłość, pragnienie) + Sutra (Księga, porównaj polskie: “szyte” / “zeszyt”)
O ile ostatnie słowo z listy (jebać) sprawiło Wam za pewne masę radości, to należy zaznaczyć, że nie we wszystkich słowiańskich językach słowo “jebać” jest wulgarne. Oto przykład z zazwyczaj słonecznej Hrvatski:
Zajebali Bankomat

Religia

  • Bóg → Bhaga
  • Święty → Śivata
  • Bóg / Demon → Deva (porównaj polskie: “dziw” (cud)), jeśli połączysz “Dziw” i “Czynić” to powstanie Ci “Dziewczyna” czyli “Stworzona przez Boga”, “Stworzona przez Demona” lub “Cud stworzony”. Nie wiem niestety dlaczego słowniki etymologiczne łączą słowo “dziewczyna” ze słowem “doić” (zapewne dlatego, że ma piersi), może ktoś z Was wie?
  • Niebo → Nabhas
  • Chmura → Megha (porównaj: Mgła)
  • Raj → Raji (bogactwo, radość)
  • Siwa → Śiva (bóg najwyższy), porównaj: Świt, Świat, Światło, Święty, Święto, Światowid, Świątynia czy nawet “poświata”.
  • Swaróg → Svar (wyższe niebo), również powiązane z Siwą. Słońce w Sanskrycie to rodzaj żeński od Svar czyli Sura.
  • Trzy Mordy → Trimurti (Hinduska Trójca Święta: Brama, Viśnu, Śiwa)
Układ Siwopodobnych słów jest wbrew pierwszemu wrażeniu logiczny. Jesteśmy sobie takim Słowianinem sprzed tysięcy lat i jak byśmy tworzyli słowa? Mamy noc, jest ciemno i figę widać. Nagle na horyzoncie pojawia się to, co daje życie… Śiva / Słońce. Moment pojawienia się go na horyzoncie, nazwiemy od jego imienia, czyli Świt. To co nam daje, to znów coś od jego imienia, czyli Światło. A dzięki temu światłu, po nocy pełnej ciemności, widzimy… Świat! Ten sam Śiva to nikt inny, jak “Światowid”, bo dzięki niemu… widzimy świat!
Żeby nie było, że sobie wymyślam połączenia wszystkich Siwopodobnych słów. Proszę wpisać Siva w google i zobaczyć jego przedstawienia. Poniżej jedno, ale google ma ich setki.
Siva.9584956_std
Zawsze w jego tle, za głową ma “świt” czy jak kto woli “poświatę”. Bardzo ważnym szczegółem łączącym jego wyobrażenia, są góry. Słońce w Indiach nie wstaje za górami. Wschodzi i zachodzi nad wodą, bo Indie są półwyspem. Dlaczego więc za nim są góry? Góry indyjskie, to przecież Himalaje. Góry za Śivą symbolizują to, że światło (cała indyjska nauka) przyszła do Indii z gór (czyli od ludzi zza Himalajów).

Filozofia

  • Wiedza → Veda
  • Znać → Znati
  • Budzić → Budżati
  • Sława → Śravas (przejście Ł ↔ R)
  • Łaska → Jasa (ponownie przejście Ł → J), porównaj: “jasny” oraz “laska” (miłość po czeski i słowacku)
  • Prawda ← Para Veda (Pra Wiedza / Stara wiedza) – jak się zastanowić, to ma to sens. Dawna wiedza, to po prostu “prawda”.
  • Jest → Asti (Być, Żyć)
  • Bywać → Bhavati

Natura

  • Drzewo → Daru
  • Góra → Giri
  • Wiać → Vati
  • Dolina → Upatjaka (porównaj: Dolina zawsze jest “U Potoka”, a potok jest od słowa “toczyć”)
  • Drzwi → Dvara (niby spółgłoski zamienione, ale jak sprawdzimy słowo: oddźwierny, to są już tak samo jak w Sanskrycie)
  • Ogień → Agni, a po bengalsku nawet: Agun.
  • Niebo → Nabhas
  • Brama → Brahma (bóg hinduski – brama między ziemią, a niebem). Należy tu wyjaśnić, że Hindusi nie używają imienia Brahma w sensie “bramy”, bo od tego mają słowo “Dvara” (drzwi). Chodzi o to, że Brahma jest tym bogiem, który zszedł jako pierwszy na ziemię, stworzył pierwsze żyjące istoty, stworzył w ten sposób połączenie między niebem, a ziemią (właśnie Bramę / Brahmę). Że nie miał ojca i był samonarodzonym to nazywa sie go Svayambhu od Svaja (swój / samo) + bhu (byt) czyli Samobyt. Od jego imienia kasta kapłanów w Indiach nazywa się Brahmini (jeden to Brahmin lub Brahman), bo tak samo jak u nas kapłani kulturowo są pomiędzy ludźmi, a bogami i przez to pilnują przejścia do nieba (np. dając rozgrzeszenia lub ekskomunikując). Dlatego właśnie są Brahminami czyli “strażnikami bram do nieba”.
Imię Agnieszka pochodzi od słowa Ogień. Oficjalnie Agnieszka jest od Agnes i znaczy “oczyszczona”, oczywiście nikomu nie chce się poszukać głębiej, jak przebiega to czyszczenie.
Proszę sprawdzić kolejno te słowa:
  1. https://en.wiktionary.org/wiki/Agnes
  2. https://en.wiktionary.org/wiki/%E1%BC%81%CE%B3%CE%BD%CF%8C%CF%82#Ancient_Greek
  3. https://en.wiktionary.org/wiki/%E1%BC%81%CE%B3%CE%BD%CE%AF%CE%B6%CF%89
I w ostatnim znaczenie numer 2 greckiego “Agnizo” to: Uświęcić śmierć poprzez ogień. Spalić, zniszczyć. Jak nic od naszego ognia!
Ogień (Agni) to również bóg w Indiach: https://pl.wikipedia.org/wiki/Agni. Należy (po raz kolejny) zwrócić uwagę, że wypisane są pokrewieństwa do dużej ilości języków, ale polski (na polskiej Wikipedii!) jest pominięty.

Zwierzęta

  • Wilk → Vrka (wilk, pies)
  • Koza → Aża (koza)
  • Żywot → Viaghra (tygrys), polskie Ż zanikło. Porównaj Żywot → el:Biotos, la:Vita, la:Viva
  • Owca → Avi

Imiona

  • Śiva ← Światowid, Najważniejszy bóg hinduski (członek wielkiej trójcy Trimurti), dokładniej opisane powyżej, polskie: świt, świat, światło itd.
  • Brahma ← opisane powyżej, polskie: brama, stworzył ludzi
  • Viśnu ← ten, który wszędzie wejdzie i wszędzie jest (bóg wszechobecny), od polskiego “wieś”, porównaj Wiking – ten co wszędzie włazi i wszędzie jest (o słowie wieś i Wikingach (Słowianach) będzie oddzielny artykuł). Viśnu ma jeszcze dwa imiona: Narajana i Hari. Narajana znaczy “Człowiek jedzie” / “Człowiek nadchodzi” (Człowiek=Mężczyzna w tym znaczeniu), a Hari (możliwe, że też od naszego góra, ale nie udało mi się tego w żaden sposób potwierdzić), to “jasny”, “żółty”, “złoty”. Dało to znaczenie tamilskiemu “Hari” czyli “Król” oraz indonezyjskiemu i malajskiemu “Hari” czyli “Dzień”. Pasuje to ponownie do koncepcji, że jaśni ludzie, panowie, władcy, szlachta, przyszli z gór. Tę samą etymologię ma perski Zoroaster (warto poczytać o Zoroasturianiźmie).
  • Indra ← Jędrzej. Po słowacku jest nawet Jindra. Pochodzi od słowa “Nara” (zobacz Viśnu), które oznacza mężczyznę. Występuje zarówno w perskiej Aweście (Wieści), jak i Rygwedzie (Najstarsza weda/wiedza). W aweście jest to mniej znaczący demon (Deva), ale w Rygwedzie jeden z ważniejszych bogów, a nawet król bogów. Jest to “najbardziej męski” bóg. Jest uosobieniem cech męskich. Ma tysiąc jąder, nieskończoną siłę, cały czas walczy, ma zero litości. Przedstawiamy za pomocą byka, bardzo płodny. Za uwiedzenie żony Gautamy jądra zamieniono mu na pochwy (straszne upokorzenie). Możliwe, że od tego imienia pochodzi nazwa “Indus”, a od niego “Indie”. Trafił później do Grecji jako Ander (męski, silny, odważny), gdzie również pochodnym znaczeniem jest “człowiek”. Znamy go ze słów w stylu: “Antropologia” (nauka o człowieku) czy Android (pochodna człowieka). Trafił z powrotem do Polski w postaci dwóch imion: Andrzej (męski) oraz “Aleksander” (broniący ludzi). Ander to człowiek, a Aleks to obrona. “A” po grecku oznacza przeciwieństwo np. Atom (nie-podzielny), Agnozja (nie-znajomość) itd. Skoro Aleks to obrona, więc Leks musi oznaczać atak. Znowu dziwnym przypadkiem słychać Lechitów w tym słowie :). Tak jakby Lechs znaczyło tyle co, “atakujący”. Ciekawe też, że w Egipcie leży miasto Al-Iskandarija czyli Aleksandria i jego nazwa ma nasze słowiańskie korzenie.
  • Budda ← Budzić, wyjaśniam dokładniej na dole
  • Bhuriśrava ← Bolesław, wyjaśniam dokładniej na dole
  • Vjasa ← Wieszcz – legendarny wieszcz Indii, ten który spisał wedy (Zobacz na Wikipedii)
Wyjaśnienia może wymagać określenie Trimurti (Śiva + Brahma + Viśnu), które oznacza taką trochę Trójcę Świętą, ale dosłownie to po prostu “Trzy oblicza”. Składa się z dwóch słów: Tri (tu już trzeba IQ poniżej przeciętnego kartofla, by nie zauważyć, że to polskie “trzy”), a murti to liczba mnoga od “murta”, która znaczy oblicze… dziwnym zbiegiem okoliczności, po polsku na znajome oblicze mówimy: “Mordo ty moja!”. Murta to nic innego jak polska “morda”.

Matematyka

  • Dwa → Dva
  • Dwoje → Dvaja
  • Trzy → Tri
  • Troja → Traja
  • Cztery → Czatur
  • Pięć → Panća (w hindi, urdu czy paszto jest jak po polsku: Pańć)
  • Sześć → Szasz
  • Siedem → Saptam
  • Osiem → Aśtan
  • Dziewięć → Navam (częsta wymiana: DŹ::N), należy zauważyć, że Dziewięć to boska lub demoniczna liczba (porównaj Deva). Dlaczego akurat ta liczba jest liczbą boską, zrobię oddzielny artykuł.
  • Dziesięć → Daśan
  • Dwanaście → Dvadaśa (znów wymiana N::DŹ, ale odwrotnie), proszę zauważyć, że w ramach polskiego zachodzi też taka wymiana: dziesięć ↔ naście (DŹ::N) porównaj też Rama jedzie → Ramajana.
  • Dwadzieścia → Vimśat (DŹ::M)
  • Trzydzieści → Trimśat (DŹ::M)
  • Sto → Śata

Inne

  • Prosić → Praszati
  • Dać → Dadati
  • Bojaźń → Bhijas
  • Żywy → Żivi
  • Purna → Pełny
  • Śnaty → Śniady
  • Przepaść / Przepadać → Prapati / Prapatati (widać idealnie, że układ dokonany/niedokonany tworzy się w słowiańskim i w sanskrycie identycznie)
  • Słodki → Svadu
  • Jaka, Taka, Siaka → Jaka, Taka, Śaka (bez dodatkowego komentarza :P)

Ruskij i Sanskrit

Najciekawsze od 4:30

Ten sam język?

Słowiańskie języki są najbardziej podobne do indyjskich ze wszystkich europejskich języków. W niektórych kategoriach słów (szczególnie religijnych czy filozoficznych) zgodność słów wynosi 60-90%.

Ale dlaczego?

Pochodzenie Sanskrytu: Wedy

O co chodzi z tymi Wedami???

  • Wedy są świętymi księgami ludzkości
  • Weda znaczy tyle co “wiedza”
  • Wedy są “Biblią” Indii, hinduizmu, buddyzmu czy Hare Kriszna
  • Wedy są 8 razy większe od Biblii
  • Gdyby skleić największe dzieła antyku: Iliadę i Odyseję, pomnożyć objętość przez 10, to Wedy i tak są większe.
  • Najpopularniejszymi Wedami są Mahabharata i Ramajana (czasem uznawane za piątą wedę, a czasem za eposy postwedyjskie)
  • Najstarszą wiedzą jest Rygweda
  • Mahabharata = Maha (Wielki / Możny) + Bharata (Indie / Bracia) czyli Mahabharata= Wielkie Indie lub Możni Bracia
  • Ramajana= Rama (Siódme wcielenie Viśnu) + Jana (“jedzie”, znów wymiana “N:DŹ”) czyli “Rama nadchodzi / nadjeżdża”
  • Wedy są starsze niż biblijny Stary Testament
  • Wedy zostały spisane ok. 2000 p. n e. (czyli 4000 lat temu)
  • Wedy zostały spisane przez legendarnego Vjasę (po polsku: Wjasa = Wieszcz)
  • Według Hindusów Wedy zostały im przekazane przez Arjów podczas Inwazji Aryjskiej ok. 1800 p. n. e.

Co to za Ariowie?

  • Ariowie to lud, który najechał Indie 4000 lat temu
  • “Aria” i “Arian” w Sanskrycie znaczy to samo, co polskie: “Szlachcic”
  • “Arian” oznacza również superczłowieka (kogoś między zwykłym człowiekiem, a bogami)
  • Ariowie to oficjalnie Persowie
  • Wedy twierdzą, że Ariowie dokonali inwazji z północnego zachodu (przez Himalaje)
  • Himalaja znaczy Leżący Śnieg lub Dom Śniegu (Zima → Hima, Leżeć → Laya, Dom (miejsce, gdzie się odpoczywa))
  • Perskim odpowiednikiem Wed jest Avesta (Wieść)
  • Adolf Hitler wiedział o Wedach i co mniej więcej jest w nich napisane, ale jego naukowcy myśleli, że Ariowie wyszli z jeszcze dalszej północy i zachodu. Uznali, że Ariowie wyszli ze Skandynawii (Norwegia lub Islandia). Za źródło Aryjczyków uznali mityczną Thule. Idąc tym tropem doszli do błędnego wniosku, że to Germanie są Ariami, bo pochodzą ze Skandynawii i są jasnymi ludźmi (jak piszą Wedy)
  • Persja oficjalnie używa nazwy Iran (od Arian)
  • Avesta używa nazwy Harauua na określenie Ariów
  • Harauua to Hara + Auua, a Hara to nic innego jak nasza “góra”. Znaczenia Auua nie znam, choć tak wymawia się obecnie słowo Allah na tych terenach.
  • Ariowie to ponownie coś z górami (zapewne ludzie z gór), a górami dla Persji jest Kaukaz.
  • Za Kaukazem obecnie są Słowianie. Nie wiadomo jak było 4000 lat temu.

Haplogrupa R1A1

Haplogrupa? Pierwsze słyszę!

  • Haplogrupa to taki specjalny typ grupy DNA, który jest przekazywany zgodnie z płcią
  • Każdy człowiek posiada dwie haplogrupy. Jedną od ojca i jedną od matki
  • Ojciec przekazuje dziecku tylko haplogrupę swojego ojca
  • Matka przekazuje dziecku tylko haplogrupę swojej matki
  • Haplogrupy mutuja wyjątkowo rzadko (raz na kilka tysięcy lat)
  • W efekcie każdy z nas nosi w sobie haplogrupę swojego Adama i swojej Ewy
  • Haplogrupy przechowują również informacje o ciałach naszych Adamów i Ew
  • Dzięki temu możemy z pewnym prawdopodobieństwem określić ich wiek, pochodzenie czy pogodę panującą za ich życia

Haplogrupa aryjska – R1A1

Haplogrupa aryjska to R1A1. Co ciekawe, ta haplogrupa wcale nie jest popularna w Iranie (choć tam występuje). R1A1 jest narodową (najpopularniejszą) haplogrupą dla takich krajów jak: Polska, Litwa, Łotwa, Rosja, Białoruś, Ukraina, Czechy, Słowacja, Węgry (!), była Jugosławia, Indie, Pakistan, Nepal, Bangladesz, Bhutan, Afganistan, Kirgistan i Tadżykistan. Jedynym państwem słowiańskim, w którym R1A1 nie jest przeważająca (choć jest na drugim miejscu) jest Bułgaria.
kir-distr1a1

800pxR1a1a_distribution

Ariowie Słowianami?!?

Tylko cztery państwa na świecie mają ponad 50% R1A1. Są to:
  • Kirgistan
  • Tadżykistan
  • Afganistan
  • i …
  • Polska!
Pozostałe kraje słowiańskie nie pozostają daleko w tyle. Wszystkie północne mają ponad 40%, a południowe 20-40%. Dla porównania Europa Zachodnia ma mniej niż 1%, za wyjątkiem Germanów (tych graniczących ze Słowianami), bo mają 10-25%.
Dla porównania: w Polsce 20 mln ludzi ma R1A1 (50% z 40mln), a w Norwegii (najbardziej aryjska z germańskich narodów) 1,5mln (30% z 5mln). Nawet Niemcy, które mają 85mln ludzi, mają tylko ok. 12mln Arian (16% z 85mln). Czy takie ilości Arian w krajach germańskich mogą być pozostałością po zgermanizowanych słowiańskich mieszkańcach, robotnikach przymusowych albo nawet dobrowolnych imigrantach? Nie jest to wykluczone.
69381
Dla porównania, nawet północno-zachodnie Chiny mają wyższy odsetek Aryjczyków niż jakikolwiek kraj germański. Najprawdopodobniej nie jest to przypadkiem. W artykule “Boska Ameryka” piszę o chińskim słowie “Bu” znaczącym “Bóg”. A w dawnych czasach, zanim w zachodnich Chinach żyli Chińczycy, to zgadnijcie kto tam mieszkał? No Ariowie!
http://www.polskieradio.pl/23/266/Artykul/200989,Biali-Chinczycy-sprzed-4000-lat
Oto ich mumie:






Warto zainteresować się też ludem Hunza z Pakistanu, o którym więcej piszę w artykule: Lechici w Himalajach
Należy zwrócić uwagę nie tylko na to, że Ci ludzie wyglądają na Słowian, ale i na symbolikę. Na naczyniu znaleziono Swastykę, to symbol Ariów (dlatego Hitler go przyjął za swój)… i oczywiście Słowian.
Nie wierzycie?
Każdy z Was ma 10 PLN w portfelu (no może nie każdy, ale sporo z Was na pewno). Na odwrocie banknotu jest moneta, to jest moneta Mieszka Pierwszego. Niestety jest tam tylko strona monety z koroną i krzyżem. Istnieją dwie wersję tej monety (sprzed chrztu i po chrzcie). Różnią się imieniem Mieszko. Na poniższej jest napisane po łacinie: MISICO, a w drugiej (ta co jest na banknocie) jest jeszcze w polskich literach sprzed łaciny (to tak gdyby ktoś twierdził, że to chrześcijanie dali nam alfabet). Wykonałem brudną robotę i pokażę teraz obie strony oryginału:

Ja się teraz grzecznie pytam, czy tam jest jakiś orzeł? Biały, czerwony, niebieski… jakikolwiek? No nie ma! A co jest? I to 4 razy? Swastyka! Symbol Państwa Polskiego. Czy jest to identyczna swastyka, która widać u Ariów z Chin? Tak, jest to identyczna Swastyka jaką widać u Ariów z Chin. A co z Indiami? A oto Indie, a nawet Himalaje, żeby było dokładniej:

Co w Himalajach robi symbol państwa Mieszka pierwszego? Czy to jest kolejny przypadek?


Świątynia buddyjska w Nepalu
Zauważcie, że na naszej monecie jest też Swastyka “podwójna” (ramiona zgięte w obie strony), i są tam kropki w każdej ćwiartce…
To nic innego jak jeden z symboli Indii. Swastyka była jednym z polskich symboli do drugiej wojny światowej (wiele orderów czy jednostek wojskowych, miało ją w swoim logo). Więcej tutaj: https://pl.wikipedia.org/wiki/Swastyka.
A co w ogóle znaczy Swastyka?
Sł + Asti + ka, Sł to jest to samo Sz, które mamy w słowie Szczęście (Sz + część) i oznacza radość. Asti to po prostu nasze polskie “Jest”. A “ka” to jak po polsku końcówka zmniejszająca np. Samochód → Samochodzik, Janina → Janinka, Okno → Okienko, czyli razem: Swastyka to Uszczęśliwiaczka.

R1A1 w Indiach

  • W Indiach R1A1 występuje u 35% populacji (1 na 3 osoby ma R1A1)
  • W Indiach R1A1 występuje u 65% Braminów (2 na 3 osoby mają R1A1)
  • Bramini to najwyższa kasta w Indiach
  • Bramini są kastą kapłanów. Nie zachodzą małżeństwa między Braminami, a kastami niższymi. Jeśli Bramin choćby dotknie kogoś z najniższych kast, rozpoczyna się długi proces oczyszczania.
  • Bramini używają Sanskrytu najczęściej ze wszystkich kast.
  • W Hindustanie żyje 600mln ludzi z R1A1
  • Wszystkich Słowian na świecie jest 300-400 mln.
Teraz należy się zastanowić nad jedną, ale bardzo ważną rzeczą. Ilu tych Ariów dokonało inwazji na Indie. Chyba nie mało, skoro zmienili oni całkowicie historię tego kraju, dając im wiedzę, religię, język i krew dla 1/3 obywateli. Porównajmy to teraz z inwazją brytyjską z 1858 roku. Anglicy rządzili 100 lat. Zostawili też swój język i kulturę. Jako ojczystymi, językami postsanskryckimi mówi 73% ludności Indii czyli ok. 800 mln ludzi, 25% ludzi mówi językami sprzed inwazjii Ariów (drawidyjskimi) lub jeszcze innymi (np, arabski czy tybetański), a językiem ojczystym jako angielskim, posługuje się niecałe 100 mln ludzi! Czyli po aryjsku mówi 8 razy więcej ludzi, niż po angielsku! Jeśli chodzi o religię, to Anglicy, Portugalczycy, Francuzi i Holendrzy, którzy są chrześcijanami, razem spowodowali, że w Indiach jest 20mln chrześcijan. To jakieś 2%! Dla porównania inwazja arabska spowodowała, że mamy tam 30% muzułmanów (Indie to największy kraj świata pod względem ilości muzułmanów). Religie wedyjskie mają natomiast 700 mln wyznawców (prawie 70%). W genetyce przepaść jest jeszcze większa. R1B1 ma mniej niż 1% Hindusów, a R1A1 ma ich 35%! Teraz zastanówmy się, jak potężna musiała to być inwazja (demograficznie, filozoficznie i językowo), że po 4000 lat nadal w Indiach nadal widać najbardziej wpływ tej inwazji, niż wszystkich pozostałych razem wziętych!

Magiczny język Palski!

Na Cejlonie w liturgii używany jest język, który nazwę ma prawie taką jak nasz… Jest to język palski! Opisuję go dokładniej w artykule: Język Polski na Sri Lance.

Słowianie czyli niewolnicy?

W szkole, mediach czy internecie, pochodzenie słowa “Słowianin” czasami wyprowadza się od łacińskiego “Sclavus” czyli “Słowianin” / “Niewolnik”, co jest wierutną bzdurą. Etymologia jest dokładnie odwrotna. Skąd to się wzięło? Proste. Słowianie jak małpy mieszkali na drzewach, nie umieli pisać i czytać (pierwszy alfabet stworzył ponoć Metody ok. 850 r.) i ogólnie tylko chyba sobie Ci Słowianie chrumkali, bo co można robić na drzewie jak nie ma jeszcze krzyża?
Według oficjalnej wersji Słowianie pojawili się w Europie w zależności od źródeł między IV a IX wiekiem naszej ery. Na początku były to strasznie cipowate stworzenia, bo jedyne do czego służyły, to do wyłapywania ich w siatki. Takiego Słowianina w siatce wiozło się na targ niewolników do Pragi (handel z Rzymem) lub na Wolin (handel z Germanami) – choć nie udało mi się jednoznacznie potwierdzić, że to właśnie te dwa targi były największe we wczesnym średniowieczu. Potem takiego Słowianina kupował handlarz i wiózł do Rzymu czy do Anglii. Tu pojawia się pierwsze pytanie, jak taki handlarz przeprowadzał tych niewolników z Pragi do Rzymu? Przecież szedł z nimi przez słowiańską ziemię… Czy nie obawiał się, że ten Słowianin ma znajomych, którzy mogą go odbić? Czyż nie jest bardziej logiczne, że to nie Słowianie byli tam niewolnikami, a właśnie wszyscy inni, którzy ze Słowianami walczyli i podczas wojen trafiali do słowiańskiej niewoli? Oczywiście mogli się zdarzać Słowianie wśród niewolników, ale nie mogli być tam większością.
Co oznacza termin “Słowianie”? Należy zauważyć, że tym terminem określają siebie WSZYSCY Słowianie i NIE MA od tego ŻADNYCH WYJĄTKÓW. W każdym języku świata, Słowianie to Słowianie, nawet najstarsze inskrypcje to: Sklaweni czy Saqaliba – porównaj miasto koło Bagdadu, niedaleko osławionej Faludży (Saqlawia). Mało tego, nie istnieje w żadnym języku synonim tego słowa, który brzmiałby inaczej (za wyjątkiem archaicznego niemieckiego, który nazywał Słowian Wenden czyli Wenedowie / Wandalowie i jest obecny w wielu eponimach na terenie Niemiec). Znaczenie terminu “Słowianie” może być interpretowwane szeroko, od “tych, którzy mówią”, “tych, którzy używają słów”, “tych, od których pochodzą słowa”, “tych, o których się mówi”, aż po “tych, o których słychać”, “ci, którzy są sławni”, bo takie obecnie znaczenie ma “Słowianie”. Porównaj: Słowo, Słowianie, Sława, Słuch, Słuchać, Słyszeć, Słowacja, Słowenia, Słowiński Park, Sławno, Słownik, Słowik. Czy “słowik” to ptak zniewolony? Czy może jednak wolny? Czy nazwaliśmy go tak, bo nie może mówić / śpiewać, czy właśnie dlatego, że go lubimy słuchać, że go po prostu słychać jak śpiewa.
I teraz najważniejsze. Słowo “Śravas” w Sanskrycie użyte jest już kilka tysięcy lat temu! I to w znaczeniu “dźwięk”, “słowo”, “sławny” (ten, o którym słychać, bo się o nim po prostu mówi), a nie w znaczeniu “niewolnik”, więc skąd w językach romańskich i germańskich znaczenie “niewolnik”? Wyjaśnienia są dwa: Słowianie byli niewolnikami (i tę wersję lansuje się oficjalnie), albo Słowianie dostarczali niewolników (porównaj np. Sajgonki – w środku raczej nie ma niczego z Sajgonu, ale nazwa pochodzi od twórców lub miejsca pochodzenia). Na ten moment nie można rozstrzygnąć tego jednoznacznie. Moim zdaniem druga wersja jest zdecydowanie bardziej prawdopodobna. Dlaczego? Otóż w historii znaleźć można na to kilka poszlak. Jedną z nich jest to, że Rzymianie twierdzili, że to barbarzyńcy ich atakowali, barbarzyńcy ich plądrowali i barbarzyńcy porywali im ludność. Rzymianie natomiast nie mogli podbić barbarzyńców, bo gdyby to zrobili, to nie byłoby barbarzyńców, a byłby na ich miejscu Rzym, a jak wiemy, Słowianie to jedyny naród, którego Rzymianie w Europie nie podbili. Słowianie walczyli wtedy absolutnie ze wszystkimi (Rzymianami, Grekami, Bizancjum, Arabami, z czego Rzym i Grecję podbili właściwie doszczętnie), dzięki temu niewolników było tam pod dostatkiem. Gdyby to Słowianie byli niewolnikami, to targi ze Słowianami znajdowałyby się poza słowiańskim terytorium. To tak jakby zrobić targi czarnych niewolników w Afryce! Po pierwsze, który klient by się wybrał tak daleko, a po drugie jaką by miał gwarancję, że ten niewolnik w ogóle przeżyje? No żadną. Dlatego targi niewolników są tam, gdzie klienci, a nie tam gdzie sprzedawcy.

Historyczność słowa Sława / Śrawas

Podaję celowo link do Wikipedii w języku jawajskim (z wyspy Jawa w Indonezji), by nie można było posądzić artykułu o stronniczość. https://jv.wikipedia.org/wiki/Burisrawa. Burisrawa to nikt inny jak Bolesław. Buri w Sanskrycie znaczy Wielki (porównaj rosyjskie “bolszoj”), a “Srawa” to właśnie “Sława” (coś o czym słychać), dla porównania podaję też czasownik pochodny: śruti=słyszeć. Co znaczy Bolesław? TO SAMO. Oto dowód: https://pl.wikipedia.org/wiki/Boles%C5%82aw_(imi%C4%99). W polskiej Wikipedii Bhuriśrava jest pominięty, choć jest tam Burysław! Słynny sanskrycki Bolesław opisany jest w Mahabharacie, co znaczy Maha (wielki, porównaj polskie: możny np. Możny Pan, Możnowładca) + Bharata (Indie / Bracia, porównaj nasze Brat, oficjalnie pochodzi od boga Bharata, który jest tak po prostu nazywany w Ramajanie , bo jest bratem tytułowego Ramy).

Słowiańska religia?

Budda to nikt inny, jak “Przebudzony” (porównaj: Budzić → Budżati). Ten, który “zrozumiał”, że to co jest na Ziemi, to tylko sen i się z niego wybudził. Ziemskie życie to po prostu zmysłowa nakładka na prawdziwe “ja”, które poprzez ciało jest ograniczone tylko do postrzegania poprzez zmysły. Porównaj sobie film “Matrix”. To film religijny, o czym większość ludzi nie wie, bo gdyby wiedziała, to by go po prostu nie obejrzała :). O filmie Matrix zrobię oddzielny artykuł (tak, jest powiązany z Polską i to nie jedną nicią).
Pewnie nigdy nie przypuszczałeś jak swoim naturalnym, ojczystym językiem blisko jesteś języka pierwotnego i religii naturalnych, tych pierwotnych, których pochodne do tej pory istnieją i rozwijają się w Indiach. Albert Einstein powiedział: “Religia przyszłości będzie religią kosmiczną. Powinna ona przekraczać koncepcję Boga osobowego oraz unikać dogmatów i teologii. Zawierając w sobie zarówno to, co naturalne, jak i to, co duchowe, powinna oprzeć się na poczuciu religijności wyrastającym z doświadczania wszelkich rzeczy naturalnych i duchowych jako pełnej znaczenia jedności. Buddyzm odpowiada takiemu opisowi. (…) Jeżeli istnieje w ogóle religia, która może sprostać wymaganiom współczesnej nauki, to jest nią buddyzm.”
Einstein użył stwierdzenia “Religia przyszłości”, choć religia, którą opisał była zapewne naszą religią również w przeszłości. Einstein zapewne nie znał języka słowiańskiego, ani Sanskrytu, więc nie mógł wiedzieć i rozumieć tego, co my Słowianie rozumiemy naturalnie. My wiedzę o świecie mamy zawartą w naszym języku i przekazujemy ją naszym dzieciom. Paradoksalnie, robimy to nawet, jeśli tego nie rozumiemy, bo nie mamy po prostu innego sposobu komunikacji. Czyż nie jest to genialne w swojej prostocie? Tak naprawdę, to ciężko uznać taki stan rzeczy za przypadek!
Do tej pory pakowano Ci do głowy, że pogaństwo, to coś złego, dziwnego i nienaturalnego. Mając nawet tę szczątkową wiedzę, którą zdobyłeś dzisiaj poprzez ten artykuł, zastanów się nad tym jeszcze raz. Zauważ ciekawy kolejny “przypadek”. Tylko w języku polskim (słowiańskim) zachodzi słowna zależność “świat ↔ światło”. Świat to materia, a światło to energia. Czy przypadkiem, wspomniany wyżej Einstein nie wpadł na to, że E=mc2? Ale co to ma z nami wspólnego? Otóż to, że E=mc2, a po przekształceniu M=E/c2. Znaczy to tyle, że Einstein odnalazł w fizyce to, co my mamy w języku od tysięcy lat. Energia i Materia (Światło i Świat) są wymienne i jedno powstaje z drugiego. Teoretycznie potrafiliśmy empirycznie uzyskiwać światło ze świata (np. poprzez spalanie), ale odwrotnie? Wzór mówił, że się da, ale w praktyce to nie wyszło… a może jednak?
http://www.focus.pl/technika/materia-moze-powstac-ze-swiatla-juz-za-rok-11235

Archaizm języka polskiego

Skoro wiemy, że Sanskryt nie rozwija się od 1500 lat, a jego najstarsza wersja ma 3500 lat. Skoro wiemy, że formy słów filozoficznych w języku polskim (słowiańskim) mają praktycznie identyczną formę (w odróżnieniu od słów z innych rodzin językowych) jak te sprzed 3500 na drugim końcu świata. Czy na tej podstawie możemy wysunąć wniosek, że z dość dużym prawdopodobieństwem, właśnie język słowiański to język praindoeuropejski? A jeśli wiemy, że formy języka polskiego (poprzez zapisy z wed) są starsze niż Biblia. I ta Biblia zawiera nazwy własne, które ewidentnie brzmią słowiańsko. O ile wszystko można przetłumaczyć na inne języki, to nazw własnych zazwyczaj się nie tłumaczy. To czy można wykluczyć, że język słowiański nie jest jednym z najstarszych języków świata (jeśli nie najstarszym)? Niestety (a dla nas właściwie “stety”) nie można tego wykluczyć. Możliwe, że jest to czysty przypadek, ale to właśnie nasz język przez wszystkie narody świata nazywany jest “Slavic”, “Slava”, “Slovienski”, a można to rozumieć również jako ten, który dał słowa.
Rozumiem, że ten artykuł odwraca u części ludzi myślenie o świecie do góry nogami, ale może warto się nad tym ponownie zastanowić?
Teraz pora na krytykę. Czas start.

Informacja a Wirusy - Jak radzić sobie z wirusami – nawet tymi z koroną – Marek Królikowski

Jak radzić sobie z wirusami – nawet tymi z koroną – Marek Królikowski:


INFORMARE z łac. znaczy FORMOWAĆ WNĘTRZE

Wszystko jest informacją. Wszystko jest energią.

Bacz skąd pobierasz informacje. Skąd i od kogo one pochodzą...
Massmedia nie są zainteresowane ukierunkowywaniem cię pozytywnie. Wszystko, co w ciebie wchodzi, potem wychodzi.
Informacje zanieczyszczone to wirusy, kłamstwa... A co robi wirus? Niszczy twe oprogramowanie.
Dbaj o swe informacje, aby były czyste, bez zanieczyszczeń. Tam gdzie jest niepokój, zawsze jest kłamstwo!

Z praktycznej strony ochrony cie przed wirusami to
- detoks twego ciała z toksyn, trucizn jakimi zanieczyściłeś swoje ciało, z chemicznych substancji, metali ciężkich, GMO. 
Trzeba regularnie dbac o swą diete, co jadasz - czy to naturalne żywe pokarmy, czy substancje sztuczne, martwe. Raz w tygodniu przeprowadzac post, czyli powstrzymywac sie od jedzenia, robić sobie lewatywy, spożywać produkty tylko z błonnikiem.
Także oczyść swe emocje i myśli.
Mantruj regularnie mantra Gayatri, Matką Mantr - Mantra Gayatri



Marek Królikowski ze swojego podwórkowego studia na Wyspach Kanaryjskich wyjaśnia, jak sobie poradzić z dowolnymi świrusami, nawet tymi w koronie.

Więcej informacji na:

– biotalerz.pl/dr-jerzy-jaskowski-chinski-wirus-wuhan-uzyteczni-idioci-akcji

– biotalerz.pl/dr-jerzy-jaskowski-grypa-naturalne-sposoby

– revolutiontelevision.net/video/coronavirus-scientific-fraud

Kontakt i strony www Marek Królikowski:

– KrzemH2O.pl/kontakt

– sklep.orsi.pl

– PowrotDoNatury.eu

środa, 11 marca 2020

Gra total Batle - gra wirtualna dla tych co kochają życie przy Naturze

Total Battle City Alike - Gra wirtualna dla miłośników życia przy Naturze



Wim Hof - Jesteśmy Mistrzami Naszych Umysłów





    


Jesteśmy Mistrzami swych Umysłów!
Psychiatra to ekonomia i polityka, do celów kontroli ludzkiego umysłu, zachowania....
Wim Hof: trzeba nam wglądu w siebie, a nie leków farmaceutycznych! To co ja zrobiłem także i ty możesz...
Nie jesteśmy ani umysłem, ani ciałem. To są tylko nasze narzędzia. Jesteśmy świadomością, która potrafi opanować każdy stan zapalny, każde ograniczenia serwowane nam przez społeczeństwo. Potrafimy nawet w ekstremalnych warunkach przetrwać, jak bieganie w szortach przez Himalaje, pływanie pod lodem... 


Zawsze miałem odczucie, że jest coś więcej...i nie wiem co to jest, że to głos z wnętrza duszy z przetrwania... Nie musimy być bezsilni wobec śmierci i w obliczu sił ciemności, gdzie jest depresja, strach, urazy, PTSD, schizofrenia, Bipolar...

Thomas Szasz – r-ewolucyjny psychiatra  

Profesor i lekarz psychiatrii - Thomas Szasz 

Jego postulaty stały się prawdziwą r-ewolucją w latach 60. Urodził się w Budapeszcie (Węgry) w 1920 roku.Gdy miał 18 lat, jego rodzina przeniosła się do Nowego Jorku (Stany Zjednoczone), ponieważ byli Żydami i zmuszeni byli uciekać przed nazistowskimi prześladowaniami. Zawsze był wybitnym uczniem. Najpierw uzyskał stopień naukowy w dziedzinie fizyki, a następnie ukończył jako lekarz uniwersytetu w Cincinnati.

         “Plagą ludzkości jest strach i odrzucenie różnorodności: monoteizm, monarchia, monogamia. Przekonanie, że istnieje tylko jeden prawidłowy sposób na życie, jeden sposób regulacji prawa religijnego, politycznego, seksualnego jest podstawową przyczyną największego zagrożenia dla człowieka: członków własnego gatunku, zdeterminowanych, by zapewnić im zbawienie, bezpieczeństwo i zdrowie psychiczne”.-Thomas Szasz-
W wieku 30 lat Thomas Szasz uzyskał także dyplom psychoanalityka.
Został mu on przyznany przez Instytut Psychoanalizy w Chicago. Później został profesorem psychiatrii na Uniwersytecie w Syracuse (Nowy Jork). Został także mianowany dożywotnie członkiem Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Thomas Szasz i mit choroby psychicznej

Katapultą Thomasa Szasza do międzynarodowej sławy w dziedzinie nauk behawioralnych była publikacja jego książki Mit choroby psychicznej. Odkąd została ona wydana stała się przedmiotem głębokiej kontrowersji, która nadal jest żywa.


osoby wchodzące do głowy

Thomas Szasz rozpoczął od krytykowania tego, co uważane jest za biblię psychiatrii, czyli DSM. Jest to podręcznik, w którym są opisane wszystkie choroby psychiczne zgodnie z koncepcją Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Ponadto klasyfikuje on, definiuje i wskazuje sposoby leczenia tych zaburzeń.

W DSM można było znaleźć „choroby” takie, jak homoseksualizm, rozwód, przestępczość i wiele innych, które mogą wywołać śmiech gdyby nie fakt, że przez ten podręcznik poddano leczeniu miliony ludzi na całymświecie. Thomas Szasz stanowczo skrytykował ten podręcznik. W rzeczywistości stwierdził nawet, że nie ma on żadnej podstawy naukowej.

Psychiatria to sposób na kontrolę społeczeństwa. Psychiatria nie jest nauką, a środkiem kontroli społeczeństwa.
Sama choroba psychiczna jako taka nie istnieje. Umysł nie jest czymś fizycznym, dlatego 'nie choruje'. To co się dzieje to fakt, że istnieją pewne zachowania, których społeczeństwo nie toleruje. 

 Te zachowania nazywane są „chorobami”. Następnie wkłada się wiele wysiłku, aby jednostka nie zachowywała się w oryginalny sposób, ale jak robi to większość. To nazywa się „normalnym” zachowaniem.
Psychiatria nie diagnozuje, ale stygmatyzuje. Był gorliwym krytykiem „wynalazku” chorób wieku dziecięcego, takich jak słynny deficyt uwagi lub nadpobudliwości u dzieci.

R-ewolucja w psychiatrii - czyli ekonomi i polityce.

Jednym z głównych tematów, które kwestionował Thomas Szasz była polityka narkotykowa lekami. Wskazał, że państwo wskazuje społeczeństwu, które leki psychoaktywne można przyjmować, a które nie. W ten sposób legalizuje toksyczne leki psychiatryczne, a zabrania substancji, jak marihuana.
Wszystko to, mimo że naukowo udowodniono, że używanie i nadużywanie leków psychiatrycznych ma gorsze konsekwencje niż stosowanie niektórych substancji zabronionych.


labrynt w mózgu

W ten sposób Tomasz Szasz dołączył do ruchu „AntyPsychiatria”. Został on stworzony pod koniec lat 50-tych przez Davida Coopera iRonalda Lainga. Do jego zwolenników zaliczali się również wielcy intelektualiści, tacy jak Michel Foucault, Franco Basaglia i Ramón García. Niewątpliwie jednak Tomasz Szasz nadał mu znacznie więcej rozgłosu.

W Polsce jest ruch Narodowa AntyPsychiatria i Stowarzyszenie STOP ZET.


Tomasz Szasz stał się niezwykłym obrońcą wolności indywidualnej. Również praw obywatelskich, które często są ograniczone dla tych, którzy są określani jako „chorzy psychicznie". Te osoby na przestrzeni lat były wykluczane i oczerniane przez społeczeństwo po to by doprowadzić ich do „normalnego” stanu, zwanego norma społeczną.

Myśl Thomasa Szasza jest wciąż aktualna.

DSM został przymusowo wprowadzony na całym świecie. Jednak metody psychiatrii biologicznej są nadal zbyt ograniczone, aby poradzić sobie z zaburzeniami, które opisuje DSM - nie powinno się ignorować jego argumentów.


Noam Chomsky: 10 sposobów manipulacji społeczeństwem

Noam Chomsky - jeden z najbardziej szanowanych intelektualistów na świecie, amerykański myśliciel uznany przez New York Times za najważniejszego w czasach nowoczesnych - jednym z
jego głównych dzieł było przeanalizowanie strategii manipulacji masowej we współczesnym świecie.

Stał się znany jako lingwista, filozof i politolog, stał się również jednym z głównych działaczy liberalnych, jego pisma okrążyły cały świat i nie przestają zaskakiwać czytelników.

“Jak to możliwe, że mając tak wiele informacji wiemy tak mało?”  -Noam Chomsky-
Noam Chomsky opracował tekst, w którym opisuje strategie masowej manipulacji. Jego
refleksje na ten temat są głębokie i złożone. Dla celów dydaktycznych streścił w proste i przystępne dla wszystkich zasady. Oto 10 reguł manipulacji społeczeństwem:

1. manipulacja: Odwróć uwagę

Najczęściej powtarzającą się manipulacją jest odwrócenie uwagi. Zasadniczo polega na kierowaniu uwagi społeczeństwa na tematy nieistotne lub banalne. W ten sposób umysły ludzi są ciągle zajęte.

mężczyzna z telewizorem zamiast głowy - Noam Chomsky i manipulacja społeczeństwem

Aby odciągnąć uwagę ludzi, zapycha się ich informacjami. Nadaje się, na przykład, przesadne znaczenie wydarzeniom sportowym. Również programom rozrywkowym, informacyjnym itp. To sprawia, że ludzie tracą z pola widzenia jasność, klarowność prawdziwych problemów. Nie mówi się prawdy, albo tylko przekręcony fragment - np. operacja 'fałszywej flagi' koronawirusa.

2. manipulacja: Problem–Reakcja–Rozwiązanie

Czasami 'władza', czy urzędnicy celowo przestaje zajmować się pewnymi stworzonymi przez siebie problemami lub robi to w niedostateczny sposób. Dają do zrozumienia obywatelom, że problem wymaga zewnętrznego rozwiązania. I władza sama proponuje rozwiązanie.
Jest to jedna ze strategii masowej manipulacji, która pozwala podejmować decyzje, które nie przypadną obywatelom do gustu.
Na przykład, gdy chcą sprywatyzować spółkę publiczną i celowo pogarszają jakość usług. Ostatecznie uzasadnia to sprzedaż spółki.
Albo odbieranie biologicznym rodzicom dzieci, rzekome niekompetencje rodzica czy rodziców, aby e umieścić dziecko w domu dziecka, które jest traumatyzowane, na których jest robiony biznes urzędowy i różne eksperymenty medyczno-psychiczne, zamiast naprawdę pomóc rodzinie.
Strategia DZIEL I RZĄDŹ

3. manipulacja: Stopniuj zmiany

Jest to kolejna ze strategii manipulacji, która pomaga wprowadzić środki, których ludzie w normalnej sytuacji by nie akceptowali. Polega na stopniowym stosowaniu zmian, w taki sposób, aby były praktycznie niedostrzegalne, aż do nieakceptowalnego poziomu.

Tak stało się na przykład z ograniczeniem praw pracowników. W różnych społeczeństwach wdrożono środki lub formy pracy, które w efekcie powodują, że jest czymś normalnym, że pracownik nie ma podstawowego zabezpieczenia społecznego.
Podobnie jest z prawami obywatelskimi, prawami niepełnosprawnych, prawami rodziny, prawami pacjenta, itd.

4. manipulacja: Odwlecz zmianę

Strategia ta polega na tym, by obywatele byli przekonani, że wprowadzono środki, które na dzień dzisiejszy mogą być szkodliwe, ale w przyszłości mogą przynieść wielkie korzyści całemu społeczeństwu i jednostkom. Oczekuje się od nich 'poświęcenia'.

Celem jest, aby ludzie przyzwyczaili się do tego środka i nie odrzucili go, myśląc o rzekomym dobru, które przyniesie jutro. Zaczyna działać efekt „normalizacji”, a ludzie nie protestują z powodu braku obiecanych korzyści.

Przykładem jest wprowadzenie przepisów dotyczących GMO, czy szczepionek, koronawirusa, i brak reakcji na protesty ludu. 

5. manipulacja: Traktuj społeczeństwo jak małe dziecko, czy osobę psychicznie chorą

Wiele przekazów telewizyjnych skierowanych do opinii publicznej, zwłaszcza reklam, zwraca się do widzów, jakby byli dziećmi, czy osób 'chorych psychicznie'. Używają gestów i słów protekcjonalnych i nasyconych naiwnością.

Celem jest pokonanie oporu ludzi. Jest to jedna ze strategii masowej manipulacji, która ma na celu zneutralizowanie krytycznego nastawienia. Politycy również stosują te taktyki, czasami pokazując siebie samego w roli ojca-boga. Także urzędnicy, sędziowie, lekarze, kapłani kościelni.

6. manipulacja: Skup uwagę na emocjach

Wiadomości, które zostały zaprojektowane przez obóz 'władzy', nie mają celu refleksji ludzi. Ich głównym celem jest generowanie emocji (E-Moc-JA) i docieranie do nieświadomości jednostek. Stąd też wiele z tych wiadomości jest przepełnionych e-moc-ja-mi.

Celem tego jest stworzenie pewnego rodzaju „zwarcia” w najbardziej racjonalnym obszarze  mózgu. Dzięki emocjom uchwycona zostaje jednie ogólna treść wiadomości, a nie jej
określone elementy. W ten sposób zdolność krytyczna zostaje zneutralizowana.

7. manipulacja: Utrzymuj społeczeństwo w ignorancji i niewiedzy

Utrzymywanie ludzi w ignorancji jest jednym z celów władzy. Ignorancja oznacza nie dawanie ludziom narzędzi, aby mogli samodzielnie analizować rzeczywistość. Przekazywanie anegdotycznych danych, bez tłumaczenia wewnętrznych struktur faktów - jak masmedia, czy profesje uznawane za 'autorytety'.


osoby ze znakami zapytania

Utrzymywanie w ignorancji oznacza również nie kładzenie nacisku na
edukację. Promowanie różnic pomiędzy jakością edukacji prywatnej a
publicznej. Uśpienie ciekawości zdobywania wiedzy i nadawanie niewielkiej wartości produktom inteligencji.

8. manipulacja: Promuj społeczeństwo przeciętnego - głupiego

Większość mód i trendów nie powstaje spontanicznie. Prawie zawsze są promowane przez władzę, która tworzy gusta, zainteresowania i opinie.
Media zazwyczaj promują pewne tendencje, większość z nich skupiających się wokół głupich, płytkich, a nawet śmiesznych stylów życia. Przekonują ludzi, że zachowywanie się w ten sposób jest „cool”.

9. manipulacja: Wzmocnij czy wzbudź poczucie winy

Inną strategią masowej manipulacji jest przekonanie ludzi, że oni i tylko oni są sprawcami swoich problemów. Każda negatywna rzecz, która im się przydarza, zależy tylko od nich. W ten
sposób przekonuje się ich, że otoczenie jest doskonałe, a jeśli wystąpi problem jest to odpowiedzialność jedynie jednostki.

Dlatego ludzie próbują dopasować się do swojego otoczenia i czują się winni jeśli nie uda im się tego osiągnąć. Wypierają oburzenie stanem rzeczy, zamiast tego odczuwają permanentne poczucie winy. 

Kościół to robił zawsze, także politycy, ekonomiści.

10. manipulacja: Poznaj innych lepiej niż oni znają siebie - doskonałe poznanie istoty ludzkiej i jej reakcji

W ciągu ostatnich dziesięcioleci naukowcom udało się zgromadzić imponującą ilość wiedzy na temat biologii i psychologii. Jednak ta wiedza nie jest dostępna dla większości ludzi. Jest ukrywana!


ręka ze sznurkami

Tylko minimalna ilość informacji jest dostępna publicznie.
Tymczasem 'elity' mają dostęp wszystkich tych informacji i używają jej w dogodnym dla siebie czasie. Po raz kolejny staje się jasne, że ignorancja ułatwia władzy przejęcie kontroli nad społeczeństwem.

Wszystkie te strategie masowej manipulacji mają na celu utrzymanie porządku świata tak, by odpowiadał ludziom u 'władzy'. Chodzi o zablokowanie krytycznego myślenia i autonomii większości ludzi.
Jednak zależy również od nas, czy damy sobą biernie manipulować, czy stawimy opór.